Nowa Krypta Map
31 maja 2008 / autor MiB
Był piękny słoneczny dzień w Thomeheb. Żar lejący się z nieba skutecznie zniechęcał do jakiejkolwiek pracy, toteż wszyscy mieszkańcy oddawali się słodkiemu lenistwu. No, prawie wszyscy.
Znajomy nam diabeł, "]MiBem zwany, szparkim krokiem szedł w kierunku niemniej znanej "]Krypty Map. Z nim dreptało kilka chochlików i jeden mały diabełek - każdy niósł pakunek sporo większy od siebie samego.
Grupa zatrzymała się tuż przed wejściem do Krypty i, nie zastanawiając się długo, rozpoczęła rozpakowywanie przyniesionych przedmiotów. Dość szybko rozłożono rusztowania, przygotowano niewielkie ogrodzenie (co już samo w sobie było dziwne - zazwyczaj ogrodzenia były tak duże, że nie pozwalały nikomu doglądać postępu prac) i zaczęto stawiać nowe budynki.
Po kilku godzinach radosnej pracy budowniczowie postanowili przyglądnąć się swojemu dziełu. To co zobaczyli nie napawało ich dumą - kilka wybiedzonych chatek bez okien, z krzywymi drzwiami i dziurami w dachach. Cała drużyna wpatrywała się w zamyśleniu na swoje "dzieło". Zręczną ciszę przerwał MiB, dając popis swej elokwencji:
- Tak chyba nowej Krypty nie zbudujemy - słysząc do diabełek usiadł na ziemi z donośnym klapnięciem i pokręcił głową...