Jaskinia Behemota

Jaskinia Behemota - pierwszy polski wortal o Heroes of Might and Magic oraz fantasy

Nowiny z lipca 2013

Powoli, powoli... zamykamy listę

27 lipca 2013 / autor Imbryczkolot Field

Z imbryka polał się strumień gorącej herbaty. Elf wpadł ostatnio na pomysł, że lewitowanie z zegarem na plecach i lanie sobie herbaty, która również unosi się przed nim w powietrzu jest całkiem fajnym pomysłem. Tarnum patrzył na Fielda z niesmakiem.
- Tracisz moc magiczną na jakieś pierdololo.
- Ale przynajmniej jest faaaaaaa- - wrzasnął były Grododzierżca tracąc równowagę. Wylądował prosto w papierach. - O, a co to? - podniósł jeden z pergaminów.
- Lista tegorocznych konwentowiczów - odparł Tarnum biorąc łyka z własnego kielicha. - Jak widzisz, docierają do nas plotki o chętnych, ale jeszcze sporo osób nie wypełniło całości.
- Wiesz, odkąd zacząłeś zbierać o nich informacje takie jak ulubiony drink... - wzruszył ramionami Field.
- Ale to ma nam pomóc dostosować się do ich preferencji! - zaprotestował gorąco akolita.
- Aha. A jak się ma do preferencji rozmiar buta? - obszczerzył się właściciel imbryka.

Vacatio regis

01 lipca 2013 / Osada / autor Imbryczkolot Field

Field zamrugał oczami. Trochę czasu minęło i, jakkolwiek niektóre budynki trzymały się nieźle, tak reszta... cóż, nie można być jednocześnie architektem, cieślą, murarzem, malarzem, tynkarzem i Mahadeva wie, jeszcze jakim -arzem.

Zamrugał oczami po raz drugi. Sprzątanie po sobie zajęło mu trochę więcej niż się spodziewał. W zasadzie - zabieranie swoich książek i wojna z impami o to, żeby sobie dały spokój z ich rozwalaniem, była ponad jego siły. W końcu decyzja była podjęta już dawno temu - jemu dano tylko czas na oswojenie się z nią i odpowiednią reakcję.

Zerknął za okno na płonące tu i ówdzie ognie. Cóż, reakcja, jaka ma być, taka będzie.

...

Nad Osadą świtał nowy dzień. Przechodzący sobie spokojnie w poszukiwaniu jakiegoś śniadania po uliczkach kot, zawędrował pod jeden z bardziej okazałych - a podobno opustoszałych i nawiedzonych - domów. Nagle z wieży widokowej coś spadło.

Kot patrzył z zainteresowaniem, jak pod jego łapy toczy się blada elfia głowa. Nachylił się - elfina nie była jego przysmakiem, ale aromat herbaty był wyraźny.

Nagle usłyszał za sobą jakiś krzyk. Kot nie był specjalistą od komunikacji humanoidów, zatem trudno było mu rozróżnić radość od zgrozy. Kot nie umiał również czytać, zatem karteczkę pominął wzgardliwym milczeniem, po czym, umywszy futerko, poszedł dalej w poszukiwaniu śniadania.

Archiwum

  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
  • 2006
  • 2005
  • 2004
  • 2003
  • 2002

Rok:

Miesiąc:

Forum

Osada

Śledź nas na

Czy wiesz, że...

Heroes 3: Czarny oraz Złoty Smok mogą poruszać się swobodnie po polu minowym.

Urodziny

Aktualnie nikt nie obchodzi urodzin.

Rocznice rejestracji

Dziś nikt nie świętuje rocznicy rejestracji.