Retrospektywa dla szczurów Ashanu
30 listopada 2011 / autor As Gier Irhak
Dark Archon z serwisu arhn.eu przygotował drugą, i zarazem ostatnią, część retrospektywy serii Heroes of Might and Magic. Obejmuje ona oba 'nowe' światy, czyli Axeoth z H4 i Ashan z H5 i H6. Jak poprzednio dostajemy nie tylko standardowe opisy gier, ale także prezentację zmian jakie się dokonały i wszelakiej maści ciekawostki. Enjoy!
[yt:http://www.youtube.com/v/MYta8nqFJUk/:s]
Jeżeli ktoś natomiast lubi wyścigi szczurów (czyt. konkursy), to mamy dobre wieści. Do wygrania egzemplarza gry Clash of Heroes wystarczy, że wydamy jak najwięcej punktów dynastii do 2 grudnia. Więcej na oficjalnej stronie.
Jest także do ściągnięcia cały poradnik do edytora map w jednej paczce. Folder zawiera i tak 3 odrębne rozdziały, więc ci, co ściągali pojedynczo, nic nie tracą.
Komentarze
Ogólnie czwórka to moja ulubiona część. W piątkę nie grałem za dużo z powodu powolności rozgrywki, ale gra ma wiele fajnych rozwiązań.
Sam filmik oceniam na 4+.
Co do komentarza szóstki to też chyba nie przygrał tutaj dokładnie. System inicjatyw z piątki został zniesiony i powrócono do systemu poprzedniczek. Zachowano pasek inicjatywy, ale ów nie powoduje że jakiś zdechlak może dwa czy trzy razy atakować w ciągu tury.
Ogólnie rzecz mi wygląda tak, że komentator zbytnio nie przysiadł do serii, tylko przewertował internet i przejął niektóre opinie jako własne, bez weryfikacji. Ot, taka papka propagandowa miła dla uszu "trójkowców".
Natomiast kilkadziesiąt godzin przed MM:HVI utwierdziło mnie w przekonaniu, że to niechlubne miejsce niezmiennie piastuje "piątka" ...której to byłem przedpremierowym obrońcą. :)
Generalnie niezłe podsumowanie serii.
Wbrew temu co on powiedział w H6 nie ma systemu inicjatywy. Poza tym nie był on lubiany i średnio się sprawdził. Jakoś nie zauważa, że najnowsza część przyniosło od groma zmian, a największymi bolączkami nie jest ekran miasta tylko bug buga bugiem poganiający.
H5 też jakoś zbyt subiektywnie przedstawione. Skoro pojechał po poprzedniej części za bugi to tutaj też powinien wspomnieć o sześciu patchach do Piątki. Największymi obawami nie były 3D i interfejs u licha. Jednostki prezentują się ładnie, ale warto wspomnieć o Gargulcach czy Dżinnach.
Czwórka? Wybaczcie, ale jak dla mnie to najgorsza część Sagi. Nie chodzi o samo wywrócenie do góry nogami mechaniki, ale o jakoś wykonania. Gra wygląda jakby była zrobiona naprędce bez namysłu. Dlatego grałem w tę część najkrócej.
Trójkę przedstawił tutaj prześmiewczo, ale jakby nie patrzeć jest i pozostanie ona wzorem. Pierwsze części były jakby ewolucją konceptu, od czwórki zaczęły się eksperymenty i stąd zawsze będziemy mieli porównanie do legendarnej H3.