Jaskinia Behemota

Jaskinia Behemota - pierwszy polski wortal o Heroes of Might and Magic oraz fantasy

14 na 14 #5 - "Modowanie pojmuję jako część bycia «poszukiwaczem przygód»." -wywiad z Acid Dragonem

07 września 2012 / Jaskinia Behemota / autor Imbryczkolot Field

Dlaczego smoki nie przepadają tak naprawdę za krasnoludami ani dziewicami? Czy scena moderska w Polsce jest silna? Dlaczego Kociołek Paranormalmiksa to tajemna broń Irydusa? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w dzisiejszym wywiadzie z Acid Dragonem, Smoczym Władcą Kwasowej Groty, którego udało nam się złapać pomiędzy jednym a drugim jego rajdem na wioskę gdzieś za Tatalią... Zapraszam serdecznie!

* * *

http://pliki.jaskiniabehemota.net/avatars/users/79

Kim jest tak naprawdę Acid Dragon? Co się stało, że zamiast pożerać ludzi w swojej grocie,
postanowiłeś ich przyjąć razem z całym zamętem, jaki wzbudzają?

Pytanie filozoficzne? Kimże ja jestem? Acid Dragon jest na pewno postacią, która "wrosła" w świat Mocy i Magii. Z tym światem dorastałem, to on mnie po części ukształtował, to dzięki niemu zacząłem tworzyć i pośrednio to również dzięki niemu nabyłem swoje obecne umiejętności informatyczne. W pewnym momencie zdecydowałem, że przemieszczanie się pomiędzy różnymi krainami (zwanymi przez niektórych forami internetowymi) mi nie wystarcza i że chcę założyć miejsce, które mógłbym nazwać domem. O dziwo, niektórzy uznali to nieprzyjazne, ociekające kwasem miejsce za coś wartościowego i zaczęli regularnie mnie nachodz... (ekhm) regularnie je odwiedzać. A że miejsce nie było zbyt normalne, to i ludzie niekoniecznie normalni tu przybywali ;).

Kwasowa Grota to, do niedawna, chyba najbardziej hermetyczna strona w polskim fandomie - co przeświadcza, Twoim zdaniem, o jej sukcesie?

Nie wiem czy taka znowu hermetyczna. Dawno temu zaobserwowałem, że jeśli można graczy HoMM podzielić w jakikolwiek sposób to byłby to podział na "strategów" i "poszukiwaczy przygód". Dla strategów te gry to przede wszystkim... no cóż - strategia: parametry, taktyka, właściwości, balans, pojedynki, turnieje. Dla "poszukiwaczy przygód" chodzi bardziej o takie rzeczy jak bogactwo świata, fabuła, klimat, różnorodność, kampanie, modowanie, rozwój postaci i inne elementy RPG. Oczywiście można się skoncentrować na obu aspektach (i tak przez wiele
lat było w Jaskini), ale mnie interesował tylko ten drugi. Jak się potem okazało - wielu graczy również bardziej ciekawiła historia Rolanda Ironfista od np. optymalnej strategii przy grze Inferno.

Toteż pierwotnie do Kwasowej Groty schodzili właśnie "poszukiwacze przygód". Czy to znaczy, że strona była hermetyczna? Wolałbym raczej powiedzieć, że miała trochę bardziej sprecyzowaną tematykę niż standardowe strony fanowskie o grach. Innym przykładem tego typu samookreślenia (lecz w stronę "strategów") są strony ligowe.

Jednakże od około już dwóch lat tematyka Kwasowej Groty zrobiła się nieco bardziej "standardowa" właśnie i zajęliśmy się bardziej wszechstronnym omawianiem gier z nowego uniwersum Ubisoftu.

O sukcesie strony więc początkowo zadecydowało ukierunkowanie jej na "poszukiwaczy przygód", którzy przybywali w coraz większych liczbach, a obecnie - jakość naszych działów informacyjnych,
poszerzenie tematyki i większa otwartość na wszystkich fanów gier Mocy i Magii.

Dobrze wiemy, że Grota to strona nietypowa, nastawiona przede wszystkim na wiedzę o świecie i fabule gier, mniej na samą strategię rozgrywki i techniki walk z bossami. Jak oceniasz Ashan? Czy jest to świat, który przyciągnie nowych?

Jak już mówiłem, myślę że przez ostatnie dwa lata Grota trochę jednak zmieniła nastawienie i obecnie można u nas znaleźć również m.in. dokładnie opracowania bossów :).

Ashan jest światem, który jak najbardziej może być atrakcyjny dla nowych graczy. Właśnie dla nowych bardziej niż dla starych. Ashan jest światem mniej skomplikowanym niż poprzednie uniwersum. Wiele rzeczy jest tutaj standardowych, znanych z kanonów fantasy wziętych z
książek, czy filmów. Twórcom najwyraźniej zależy na stworzeniu świata, z którym łatwo się związać i łatwo go poznać. Przykładem tego jest chociażby rozgrywanie się Heroes VI wciąż na tym samym kontynencie i w tych samych państwach, co w przypadku Heroes V, lecz po prostu w innym czasie. W starym uniwersum najpewniej znów wyruszylibyśmy na nowy kontynent, czy nowy świat jednocześnie poszerzając to uniwersum, ale wymagając od gracza poznawania i zapamiętywania nowych elementów (bohaterów, krain, państw, historii...) i powiązań między nimi, a poprzednimi.

Stare uniwersum czasami robiło się aż zbyt szerokie i zbyt skomplikowane, obejmując wiele kontynentów i światów, a także historię na przestrzeni ponad 1000 lat. Nowi gracze (których często jeszcze nie było na świecie w momencie np. wydania Heroes I) dziś mogliby się w tym wszystkim po prostu nie odnaleźć. Ashan jest dla nich zdecydowanie bardziej przyjazny i spójny.

Jak oceniam sam świat? Powiedziałbym, że jest to kawał dobrze napisanego fantasy. Ocena brzmi trochę "rzemieślniczo", ale tak właśnie uważam. Czasami po prostu podoba nam się jakieś rękodzieło, ale nie nazwalibyśmy tego arcydziełem sztuki, tylko po prostu "dobrze wykonaną robotą". Za absolutnie mistrzostwo w tworzeniu fabuł gier uważam jednak czasy MM1-7 i Heroes 1-3 i to tej fabule mógłbym nadać status arcydzieła.

Tworzenie gier to proces czasochłonny, modowanie - jeszcze bardziej. A jednak Grota to też najpotężniejsze centrum modderów gier. Możesz nam zdradzić coś ciekawego na ten temat?

Modowanie pojmuję jako część bycia "poszukiwaczem przygód". To bardziej chęć eksperymentowania, tworzenia, zmieniania i poszukiwania nowych rozwiązań niż chęć opanowywania z góry narzuconych reguł i doskonalenia się w nich. Modowanie to też pewna forma kreatywności. Oczywiście jest to wciąż kreatywność fanowska, a więc często niepoparta żadnym wyszkoleniem, lecz bywa, że z czasem i nabywaniem doświadczenia przez moderów rodzą się produkcje przynajmniej pół-profesjonalne. Ważne jest, żeby gdzieś zacząć i tutaj Kwasowa Grota dawała zawsze spore możliwośći - głównie poprzez obecność doświadczonych osób, które mogą służyć swoją wiedzą i umiejętnościami, ale też poprzez gromadzenie innych "poszukiwaczy przygód", którzy danym projektem fanowskim się przynajmniej zainteresują, będą mu kibicować lub nawet sami spróbują go wspomóc.

Relacje Groty z Jaskinią zawsze były bardzo silne - co sądzisz o samych Jaskiniowcach?

Jak pisałem wcześniej, Jaskinia przez długie lata była miejscem zarówno dla "poszukiwaczy przygód" (Biblioteka, pierwotna Osada, WoG...), jak i "strategów" (Arena, Akademia, opracowania gier pod kątem parametrów i właściwości....). Z czasem jednak pojawiły się też inne aspekty - m.in. tworzenia wirtualnej państwowości, czy też miejsc przeznaczonych dla miłośników ogólnie fantasy, a nie tylko HoMM-MM. W Jaskini tak naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie. Jednakże z tego samego względu nigdy nie potrafiłem być fanem "całej" Jaskini. Jaskiniowcy są więc dość zróżnicowani pod względem obecnych zainteresowań i na pewno są tacy, z którymi rozumiem się lepiej i gorzej. Jednakże o wszystkich myślę ciepło i jestem przekonany, że potrafiłbym z każdym znaleźć nieco wspólnego języka :).

Jak konwenty wpłynęły na samą Grotę? Oczywiście, pomijając wpływ na pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach...

Ten wpływ chyba akurat nie był zbyt wyraźny ;). Co do "konwentowania", to myślę, że jesteśmy wciąż w fazie początkowej. Mimo, że Grota ma swoją reprezentację na Konwencie już co najmniej od 4-5 lat, to jednak dopiero na dwóch ostatnich zebrała się już większa liczba osób. Na pewno poznanie kogoś "w realu" to pozytywne doznanie. Tworzą się pewne relacje międzyludzkie i dany człowiek przestaje być dla nas tylko avatarem i zestawem postów. To sprawia, że nasza społeczność - jakkolwiek patologiczna by nie była ;) - umacnia się.

Znana jest Twoja niechęć do krasnoludów, jednak wydaje się, że smoki wolą pożerać dziewice. Skąd takie podejście?

Sugerujesz, że miałbym chcieć pożerać krasnoludy? A fuj! Paskusztwa! W życiu nie przełknąłbym tych chodzących bród nasączonych piwem. Co do "pożerania" dziewic to też tak nie do końca prawda... :)

A skoro już przy tym jesteśmy, to wolisz czarne czy zielone smoki? Sandro czy Gelu? Behemotówka czy Kociołek Paranormalmiksa? Might & Magic czy Heroes of Might & Magic?

Czarne, Gelu, Behemotówka i Might and Magic.

Czarne, gdyż mają określony charakter w przeciwieństwie do zielonych, które mogą wyewoluować w cokolwiek.
Gelu, gdyż wydaje się mieć bardziej interesujący i tajemniczy charakter.
Behemotówka, gdyż nie wiem w co mógłbym zmutować po wypiciu tego drugiego ;)
Might and Magic, gdyż bardziej "ożywia" świat fabularny i pozwala go lepiej poznać.

I już na zakończenie - Jaskinia obchodzi w tym roku swoje czternaste urodziny - czy jest coś, co chciałbyś powiedzieć swoim sojusznikom i istotom zgromadzonym wokół nich?

Oczywiście wszystkiego najlepszego i wielu następnych lat spędzonych przy kolejnych przygodach i dla kolejnych przygód Mocy i Magii :). I do zobaczenia za rok przy dwóch wielkich jubileuszach, gdy Jaskinia obchodzić będzie 15-lecie, a Grota zaś 10-lecie!

Komentarze

Hayven
Bardzo ciekawy wywiad, świetna inicjatywa, wciąż czekam na więcej :)
Irydus
nom, świetnie się czyta :D ten z Acidem jak na razie najlepszy :>
Hayven
Ciekaw jestem, co będzie za rok na 15., a za 6 lat na 20. rocznicę! Chyba będą behemotówkę za darmo rozdawać!

A, i nie było prawie nic o tym kociołku. Iryd, jesteś, to może powiedz nam!
Kameliasz
Właśnie, odpowiedź na trzecie pytanie wciąż jest tajemnicą... I nie tylko Ir włada owym Kociołkiem. ;)
Hayven
I jeszcze jedno pytanie, odnośnie Kwasowej Groty - w Skarbcu znalazłem Might and Magic I - V i King's Bounty (to stare). Czy to jest legalne? ;)
Mosqua
Jest legalne.
Hayven
Aha. To dobrze. Bo wiecie, to wygląda trochę jak piractwo... Ale jeśli jest legalne to w porządku.
Mosqua
Tak samo można oskarżyć o piractwo tych, co upubliczniają PONG czy Lemingi.
Kameliasz
Jeśli dobrze kojarzę i rozumiem wszystkie systemy istniejące w przemyśle, to te gry działają na licencji znanej jako abandonware - można je legalnie rozprowadzać, bo wydawca nie pozyskuje już z nich korzyści majątkowych.
Acid Dragon
To jest wszystko trochę bardziej skomplikowane niż "tak-nie". Z punktu widzenia prawa coś takiego jak licencja "abandonware" nie istnieje.

Nie będę wnikał w szczegóły, ale wspomnę, że ledwie wczoraj przy pewnej okazji kontaktowałem się z Ubisoftem. Ubisoft zna Kwasową Grotę od dawna, zamieszcza nawet link do nas na stronie M&M i jakoś przez 9 lat nie miał żadnej uwagi odnośnie zamieszczania tych gier. Jeśli więc sam właściciel praw autorskich daje takie ciche przyzwolenie, to nie sądzę, by to był jakikolwiek problem.
Możliwość komentowania została zablokowana w związku z minięciem 30 dni od daty opublikowania nowiny.

Forum

Osada

Śledź nas na

Czy wiesz, że...

Heroes 3: Pegaz na polu bitwy zwiększa koszt zaklęć przeciwnika o 2.

Urodziny

Aktualnie nikt nie obchodzi urodzin.

Rocznice rejestracji

Dziś nikt nie świętuje rocznicy rejestracji.